platforma blogowa portalu dziennik wschodni

Powtórka powtórki…!

Kolejny poniedziałek, kolejna luka i kolejne spadki…! Na parkiecie pozostają najtwardsi, czyli ci, którzy powinni odnieść sukces. Istnieje co prawda ryzyko światowego konfliktu zbrojnego, ale jeśli nawet do niego ma dojść, to nikt z nas nie ma na to wpływu. A może to jest historyczna prawidłowość…? Szczerze mówiąc moja wiedza akurat na ten temat jest niewielka. Tym razem WIG-20 utrzymuje się w pobliżu 2150 pkt. Obroty są takie jak ostatnio, czyli symboliczne…! Nawet bardzo dobre wyniki kwartalne niektórych spółek są całkowicie ignorowane. Szkoda, że na warszawskiej giełdzie nie ma spółek związanych bezpośrednio z branżą zbrojeniową…:) Może one postrzegane byłyby inaczej…! Jak na razie pozostaje nam wyczekiwanie i podejmowanie od czasu do czasu ryzyka inwestycyjnego!

Pozdrawiam :)

R. Wolanin

Nowa “poniedziałkowa” tradycja…!

Pierwszy poniedziałek maja przywitał nas “dolną luką” indeksu WIG-20, co oznacza niższą wycenę akcji… Czy to wycena, czy tylko element sprytnej gry…? Doświadczeni inwestorzy doskonale wiedzą ! Oczywiście tłumaczeń może być wiele i absurdalnie każde z nich będzie racjonalne, jeśli tylko właściwie dobierze się argumenty. Wspomniany indeks oscyluje wokół 2200 pkt, a obroty są słabsze, aniżeli bywały po “krachach”, lub jak kto woli, katastrofach. Wyjątkowo blado wypada sektor energetyczny, który swego czasu miał być motorem akcjonariatu obywatelskiego… Całkowity bezruch i brak wiary w jakiekolwiek przebudzenie przybliża nas do momentu mocnego “górnego” wybicia…!

Pozdrawiam :)

R. Wolanin

Poniedziałkowy huragan…!

Obecny tydzień zaczął się od mocniejszego “ruchu w dół”, szczególnie na spółkach sektora budowlanego. Medialne tłumaczenie jest takie, że kłopoty finansowe jednej spółki mogą oznaczać to samo dla pozostałych… A co to oznacza dla nas…? Gdyby pokusić się o stworzenie zbioru absurdalnych tłumaczeń i ich autorów, z pewnością powstałoby dzieło większe od popularnej encyklopedii Britannica… :) Wtorek przyniósł już uspokojenie gry i ponownie powraca marazm. Najwyraźniej warszawski parkiet powoli zapada w “wiosenny sen”. Indeks WIG-20 tym razem upodobał sobie poziom 2200 pkt, czyli ten, który był kilka lat temu…! Gdyby nie zlecenia składane przez animatorów, obraz rynku byłby zapewne jeszcze słabszy. Ale jak do tej pory po tak długiej konsolidacji niemal zawsze następowało gwałtowne wybicie…!

Pozdrawiam :)

R. Wolanin

Katastrofalny wydźwięk euro…!

Pięć lat temu, gdy media donosiły o wygranej przez Polskę i Ukrainę organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012, inwestorzy giełdowi zapewne w najczarniejszych snach nie przewidywali, że dla niektórych spółek giełdowych będzie to oznaczało totalną katastrofę. Pierwszą ofiarę już mamy. Jest nią niewątpliwie spółka Dolnośląskie Surowce Skalne, która dostarczała kruszywo do budowy autostrad. Niecałe dwa lata temu jej akcje były sprzedawane po 17 PLN za sztukę, a dzisiaj…sąd ogłosił upadłość likwidacyjną! Nie oznacza to oczywiście, że spółka zakończy bezwzględnie swój żywot. Ale przyszłość też nie jest świetlana… Ile w sumie nasz kraj straci na całej imprezie – trudno dzisiaj oszacować…! Statystyka i tak wyglądać będzie “kolorowo i bajecznie”…! Najbliższe miesiące powinny przynieść zwyżki, ale na “nietoksycznych akcjach”, które na GPW wbrew pozorom istnieją!

Pozdrawiam :)

R. Wolanin

Ostatni przystanek…!

Trwająca już kilka lat bessa stawia przed nami pytanie – czy jest szansa na jakiekolwiek większe ruchy cenowe akcji, czy też trwający marazm będzie powodował podążanie giełdy w kierunku agonii? W tym momencie musimy spojrzeć na historię, bo ona nie daje być może prostych recept, ale pozwala zrozumieć pewne mechanizmy. Gdy przeanalizujemy rok 2004, który rozpoczynał ostatnią hossę, to analogia wydaje się być oczywista. Po gwałtownych spadkach nastapiło wówczas całkowite uspokojenie nastrojów, kolejnym etapem był całkowity zanik obrotów. Po tym wszystkim przyszły gwałtowne zwyżki i powrót inwestorów do gry.

WIG-20 obecnie “zarzucił” mocną kotwicę w okolicach 2280 pkt. Liczba otwartych kontraktów utrzymuje się w okolicach 100 tys. pozycji. Jednym słowem na razie wakacje, które przeważnie występują w miesiącach lipcu i sierpniu…!

Pozdrawiam :)

R. Wolanin

Ja, człowiek prowincji…!

Okres świąt sprzyja spotkaniom towarzyskim i wymianie poglądów. Ostatnio miałem właśnie taką przyjemność, by podzielić się pewnymi spostrzeżeniami z ludźmi “dużych miast”. Oprócz wskazania mi, że pewne rozwiązania i formy funkcjonowania społeczeństw “prowincji” są nie do przyjęcia w cywilizowanym świecie, to jedna cecha jest pozytywna… Chodzi mianowicie o “prymitywną cechę samodzielnego myślenia”, która to właśnie w tych dużych ośrodkach uległa zanikowi. Tam większość ludzi ulega sugestiom i przyjmuje bezkrytycznie “powszechnie panujące poglądy” na różne kwestie. Dotyczy to również i giełdy…!

Obroty na naszej giełdzie spadły ostatnio do wręcz symbolicznych poziomów, dlatego różne grupy spekulacyjne bez problemu “spychają kursy akcji w dół”. Cel oczywiście jest zawsze ten sam – dokonanie tanich zakupów…! Indeks WIG-20 coraz częściej spogląda w kierunku 2200 pkt, ale chyba na nikim nie robi już to wrażenia…! Dlaczego? Chyba wszyscy zrozumieli, ze giełda to gra, niemająca nic wspólnego z inwestowaniem!

Pozdrawiam :)

R. Wolanin

Giełda a sprawa emerytur…!

Ostatnie tygodnie przyniosły w wielu mediach rozgrzanie atmosfery wokół wieku przejścia na emeryturę obecnie pracującego pokolenia Polaków. Z pozoru rzecz ważna, ale tylko z pozoru…! Dlaczego ? Otóż wysokość naszej emerytury będzie zależeć od ogromnej ilości czynników, a wspomniany wyżej wiek ma tak naprawdę któreś-rzędne znaczenie. Poza tym snucie 30-letnich planów jest niczym innym jak wróżeniem z fusów. Świat zapewne w tym czasie czeka co najmniej kilka dobrych okresów i kilka wstrzasów ! Dlatego jeśli chcemy mieć bardziej realną wizję lepszego życia w jego części jesiennej, musimy zatroszczyć się o nią sami !

Indeks WIG-20 obecnie porusza się w trendzie bocznym, w okolicach 2300 pkt. Liczba otwartych pozycji na kontraktach jak na razie oscyluje wokół 90 tys. i niewątpliwie widać świąteczny nastrój.

Właśnie takiej atmosfery – podniosłej, spokojnej i rozważnej z okazji Świąt Państwu życzę !

Pozdrawiam :)

R. Wolanin

Wzrasta luka i … trwanie w bezruchu…!

Ameryka blisko rekordów, zresztą nie ona jedna! Nasza giełda to absolutne dno…! Nawet dobre wyniki spółek nie są w stanie wywrwć jej z letargu. To opinia inwestorów! A fakty? Po wyższym otwarciu WIG-20 utrzymuje się w pobliżu 2340 pkt. i LOP ( liczba otwartych pozycji ) na kontraktach terminowych oscyluje w pobliżu 92 tys. Możliwości rynku są o wiele większe, ale w dalszym ciągu brakuje ochotników do gry. Można powiedzieć, że próba “wyrwania” akcji od drobnych inwestorów po absurdalnie zaniżonych cenach znowu kończy się fiaskiem. Zapewne duzi gracze czują już na swoich plecach “oddech konkurencji”. Jednego, czego nie możemy odmówić tej właśnie “drobnicy”, to umiejętność bardzo szybkiego uczenia się i wyciągania wniosków z porażek. Oby dokładnie ten kurs został utrzymany!

Pozdrawiam :)

R. Wolanin

Dojrzewanie do….wzrostów?

Wygasła kolejna seria kontraktów terminowych. Można powiedzieć, że był to etap z licznymi “premiami góskimi”. Co to oznacza? Bardzo wąski margines zmienności spowodował całkowite wygaśnięcie gry. Nawet w piątek po “obu stronach rynku” ustawiono tysiące kontraktów, by przypadkiem ktokolwiek nie pokusił się o nieco większą zmienność. Jednym słowem inwestorzy indywidualni “mają wiedzieć” kto tu rządzi…! Kotwica WIG-u 20 obecnie jest nieco wyżej – w okolicach 2340 pkt i to pozwala z optymizmem spoglądać w przyszłość. Średnie i małe spółki również przypominają sytuację z poczatku ostatniej hossy, czyli roku 2004. Czy również szybki będzie “ruch w górę” jak wówczas…? Czas pokaże, ale kilkudziesięciokrotne( ! ) wzrosty na fundamentalnie mocnych firmach są jak najbardziej realne!

Pozdrawiam :)

R. Wolanin

Dzień przed…!

Jutrzejsza sesja przyniesie wygaśnięcie kolejnej serii kontraktów terminowych. Jak na razie są one rolowane w bardzo wąskim zakresie, czyli jednym słowem standard ostatnich kwartałów. Powraca powoli sentyment do średnich i małych spółek. Zapewne dobre ich wyniki powoli przekonują inwestorów. Poziom indeksu WIG-20 w okolicach 2350 pkt też rozbudza apetyty na dalsze wzrosty. W zamierzchłej przeszłości, czyli ok. 20 lat temu słyszeliśmy teorię, jakoby cenę na rynku kształtowało prawo popytu i podaży. Bagaż doświadczeń ostatnich lat pozwala postawić zupełnie nową - ” cenę na rynku ci dyktują, którzy umiejętnie nią żąglują…” :) !

Pozdrawiam :)

R. Wolanin